Okulary progresywne, fakty i mity

Okulary progresywne fakty i mity.

 

Wciąż zastanawia mnie, jak to możliwe, że pacjenci w dalszym ciągu nie ufają okularom progresywnym.
W prasie i telewizji jest coraz więcej informacji na temat tego rodzaju rozwiązań dla osób potrzebujących dwóch par okularów, a my nadal boimy się podjąć decyzję o zakupie takich szkieł.

Najczęściej główną barierą jest cena. Pacjent mówiąc o okularach progresywnym widzi przede wszystkim spory wydatek. I bardzo dobrze!
Szkła dobre, ba najlepsze muszą dużo kosztować!
Coś co ma nam pomóc w codziennym życiu, sprawić, że poczujemy się młodsi, atrakcyjniejsi, szczęśliwsi musi odpowiednio kosztować. To prawda, ale jest tu pewnego rodzaju haczyk.
A mianowicie taki, że zapominamy, że okulary w kwocie powiedzmy 2 tys zł mają nam starczyć na dwa, trzy lata. Czyli dzieląc kwotę 2 tys na 24 miesiące wychodzi 83 zł. Oznacza to, że za komfort, prestiż, ale przede wszystkim święty spokój płacimy zaledwie 83 zł miesięcznie.
Dużo?
Oczywiście, że nie!

Zdecydowanie więcej wydajemy na kosmetyczkę, fryzjera, papierosy czy alkohol. Dlaczego więc nadal główną barierą jest cena?
Bo do innych wydatków jesteśmy przyzwyczajeni, normalne jest przecież co miesięczne farbowanie włosów, malowanie paznokci, codzienne palenie papierosów. Nie ma nic dziwnego w tym, że mamy kilka par butów, torebek, spodni. Natomiast dbanie o oczy i inwestowanie w ich zdrowie nadal jest dziwne.

Bo przecież póki dajemy radę mocno się wysilić i dostrzec znak drogowy lub przeczytać drobny druk, nic poważnego się nie dzieje.
Nic bardziej mylnego.

Zmiany w oczach spowodowane, zaniedbaniem badań i nie noszeniem okularów są trwałe, zostają na całe życie i zwykle są nieodwracalne. Nie uda się później za dotknięciem czarodziejskiej różdżki sprawić, abyśmy widzieli tak jak dawniej.
Powiem więcej często nawet okulary nie gwarantują pełnej ostrości widzenia, a pacjent jest rozczarowany, bo był przekonany, że skoro już się zdecydował, to teraz jak je nałoży będzie widział jak w 3D.
Niestety w niektórych przypadkach jest to najzwyczajniej w świecie niemożliwe.

Co zrobić, aby jak najdłużej cieszyć się komfortowym widzeniem?

 

Regularnie odwiedzać specjalistę, a kiedy zapisze okulary, zainwestować w szkła z najlepszymi powłokami, np. Varilux, aby pomóc naszym oczom przetrwać w obecnym, cyfrowym świecie.
Jeśli jest wskazanie, bez zastanowienia zdecydować się na najlepsze szkła progresywne, które zapewnią komfort widzenia na każdą odległość, a zarazem dzięki płynnym przejściom wartości od dali do bliży spowolnią pogłębianie się wady wzroku.

Kupić szkła z odpowiednio szerokim polem widzenia i wszystkimi najlepszymi powłokami, które ochronią oczy przed szkodliwym promieniowaniem z każdego monitora. Czyli zainwestować w drogie szkła, bo tylko one są gwarancją najlepszej ochrony, komfortu i tylko one spełnią wszystkie oczekiwania ich użytkowników.

Dbajmy o oczy, drugich od losu w prezencie nie dostaniemy!



Facebook